• Wpisów:277
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:10
  • Licznik odwiedzin:30 690 / 2416 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Oliver <3

will we ever see the end ?
 

 
Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat.
 

 
Tylko patrzeć, jak wszystko jebnie kiedyś i powiem 'no właśnie'
 

 
Moje plany, cały świat pojebany, kurwa
znów goje rany przez te moje plany..
 

 
Mam świat przed oczami, który ma mnie za nic
Mam chęć z niego zejść, się zabić...
 

 
Moge zginąć jutro,
bo prawdziwi zazwyczaj żyją krótko ...
 

 
Jest krucha bo jej bliscy cierpią
ale twarda i obojętna, gdy reszta świata wnerwia.
 

 
Chcę by wiele się zmieniło ale nie
naprawiam świata i nie wiem co to miłość.
 

 
Lepiej być nieświadomym świata i jego piękna,
niż być świadomym świata i jego skurwysyństwa...
 

 
Oddaje miłość bo dobrze wiem ile trzeba mieć siły by wydobyć ją z serc
 

 
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo,
które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać.
 

 
Ona- Była szarą myszką, ciągle nie wierzyła że on naprawde ją kocha... On- Najpopularniejszy chłopak w szkole, mógł mieć każdą, a wybrał właśnie ją... Oni- Razem tworzyli idealną parę jak z bajki... Byli bardzo szczęsliwi wydawało się że nic nie może popsyć ich szczęścia... Ale pewnego dnia ona chciała się dowiedzieć czy naprawde ją kocha, poszła więc do niego... Ona: Lubisz mnie? On: Nie... Ona: Myślisz że jestem ładna? On: Nie... Ona: Jestem w twoim sercu? On: Nie... Ona: Gdybym odeszła tęskniłbyś?? On: Nie... Chciał powiedzieć jej coś jeszcze, ale ona nie słuchała, wybiegła z płaczem z jego domu... Oczy miała tak zapłakane że nie zauważyła nadjeżdzającej ciężarówki... Nie miała szns zginęła na miejscu... Nikt nie podejżewał ,że zakończu swoje życie na tej ziemi w taki sposób... Dwa dni odbył się pogrzeb... Po pogrzebie wszyscy się rozeszli został tylko on... Uklęknął i zaczoł mówić szeptem: Na początku chciałbym się przeprosić Skarbie bo to moja wina... A teraz powiedzieć to czego nie zdazylem powiedziec podczas naszej ostatniej rozmowy... Nie lubie cie tylko KOCHAM... Dla mnie nie jestes ladna tylko PIENKA... Nie jestes w moim sercu bo JESTES MOIM SERCEM Nie tesknil bym za toba, tylko UMARL bo nie mozna przeciez zyc bez serca. Wyja kartke a nastepnie napisl na niej kilka slow, po czy schowal ja spowrotem do kieszeni... Tym czasem jego rodzice czekali w domu... Ale wciaz nie wracal jego matka postanowila pojechac na cmentarz sprawdzic czy nadal czuwa przy gronie ukochanej... Byl, czuwal, jego matka podeszla i powiedziala... Kochanie wracajmy do domu nie ma sensu to dluzej siedziec, wracajmz do domu... Odpowiadala jej tylko cisza... Prosze Cie chodzmy, jesli zechcesz to przyjedziemz tu jutro... Prosila syna matka, ale i tym razem nik nie odpowiedział... Chwyciła go za rękę był zziębnięty, a było ciemno więc nie mogła zobaczyć jego twarzy... To, że marzniesz tutaj nie wróci jej życia... I tym razem nie usłuszała odpowiedzi, odruchowo sprawdziła puls- był niemalże niewyczuwalny... Zadzwoniła po karetkę... Przyjechała po 10 minutach... Kiedy położono go na noszach z kieszeni wypadła mu kartka na której pisało... kochałem ją, była dla mnie najpiekniejsza, była moim sercem a przecież nie można żyć bez serca... Matka przeczytała kartkę chwilę później... Lekarz stwierdził zgon.. Przyczyna: Brak serca...
 

 
Duma ? Moje obojętne przechodzenie obok Niego , udawanie , że nie chcę posłać mu uśmiechu , nie odezwanie się , gdy mówi , robienie tego wszystkiego , czego potem żałuje i co zaprzecza temu , że jestem w nim absolutnie zakochana .
 

 
Gdzie podziały się te czasy, kiedy wracaliśmy do domu ze spodniami zielonymi od trawy, poobijanymi nogami i wymówką, że byliśmy dłużej, bo inni też byli?
 

 
Nie znasz mnie tak naprawdę, ale nie martw się. Wszystkiego dowiesz się od tych, którzy nawet ze mną nie rozmawiali.
 

 
XXI wiek . Wiek kłamstw, fałszywej przyjaźni i sztucznej miłości. Pełen chillout.
 

 
Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.
 

 
dobrze mi się leży, chociaż trochę piździ słońce po oczach i widać, że okna brudne
 

 
wolałam kiedy było mi wszystko jedno...
 

 
Tak będziemy mówić, że zaczekamy, które z nas pierwsze napisze, podejrzewać, że się narzucamy, brać i odkładać telefony, aż niedługo naprawdę będzie za późno.
 

 
- Skąd masz ten topór?
- Królowa elfów mi dała.
- Mega. Ale topór skąd masz?
 

 
nigdy nie dowiesz się, jak bardzo starałam się uśmiechać, kiedy czułam jak w środku rozpadam się na kawałki.
 

 
są dwa rodzaje ludzi: tacy, co lubią spać od ściany, i tacy, którzy lubią spać z tymi, co ich zepchną z łóżka.
 

 
Twoja koleżanka - niezła sztuka - szuka szczęścia w krzakach, suka.
 

 
- co zrobisz, jeśli odejdzie?
- dam radę. już mnie zostawiano
  • awatar zαℓσσσgσωαиα †: nie no mega wpis xd *skomentujesz najnowsze wpisy ? . < 3 . Jeśli spodoba Ci się blog dodaj do znajomych lub obserwowanych*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ma piękne niebieskie oczy i myśli kurwa, że dzięki Nim może wszystko.
  • awatar omom: Hej, Mam świetną stronę dzięki której można otrzymywać co miesiąc darmowe kosmetyki ; )! Wszelkie inne informacje u mnie ; )) Ja już się zarejestrowałam teraz wasza kolej klik -- > shinybox.pl/?ref=a8f50a4
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jesteśmy tak młodzi, nasze życia dopiero się zaczęły, ale już zastanawiamy się nad tym czy uciec z tego świata.
 

 
Pieprz to, pieprz to wszystko. Czemu? Bo możesz. Po prostu wstań pewnego dnia i zacznij żyć, zacznij się uśmiechać i łapać każdą sekundę i każdy oddech.
 

 
Życie trzeba przeżyć tak, żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
nie marnuj czasu z kimś, kto traktuje Cię jak opcję. ale szukaj kogoś kto zobaczy w Tobie priorytet
 

 
Wystarczył jeden przypadkowy moment i przypomniało mi się że kiedyś żyłam.
 

 
Zwróciła ku niemu twarz. - Co myśmy sobie wtedy myśleli ?
- Nic - odparł. - Nie myśleliśmy. Byliśmy zakochani.
 

 
Przyzwyczaiłam się do bezcelowości mojego życia.
 

 
czasem jeszcze się przyśnisz i ciężko z łóżka potem wstać.
 

 
-Co ja mam z Tobą zrobić, Garfield?
-Karm mnie, kochaj mnie i nie opuszczaj.
 

 
Jest przystojny, ale ma coś jeszcze - tego wydestylowanego diabła, który chowa mu się w oczach.
 

 
"Nie będę zmieniać się dla nikogo". Zmieniam się więc sama dla siebie. Przecież jestem nikim.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›